Z sentymentu odtworzyłam mój wianek komunijny. Różnica jest jedynie w tym , że ten poniżej jest delikatniuśki w dotyku. Ten który miałam na sobie 21 lat temu strasznie mnie gryzł. Ale kto się wtedy tym przejmował... nawet ja jakoś nieszczególnie.
*****
A poniżej przestawiam opaskę ze storczykiem. Dopełnieniem jest zielono purpurowa gałązka setkrezji. Jest to bardzo trwały dodatek. Przyleciał ze mną z Gran Canarii więc bardzo dobrze znosi brak wody, nawet do 3 tygodni!!!
****
A oto kolejne opaski i stroiki ze sztucznych kwiatów.....
No comments:
Post a Comment